
Podczas służby do policjantów z węgrowskiej drogówki podjechał mężczyzna i poprosił o pomoc w szybszym i bezpieczniejszym dotarciu do szpitala. Sytuacja była na tyle dramatyczna, że w samochodzie była jego malutka córeczka, która pilnie potrzebowała pomocy. Dziewczynka była nieprzytomna. W takich okolicznościach każda minuta, a nawet sekunda była bardzo istotna.